Nowy flaker.
Październik 24th, 2008 W kategorii: Internet

Wczoraj nowy flaker ujrzał światło dziennie. Jak jest? jest lepiej. Po pierwsze, gruntowna zmiana, flaker już nie jest na zaproszenia, teraz zarejestrować się może każdy. A tak przy okazji pewnie nie każdy wie czym flaker tak w ogóle jest. Więc jest to nasza rodzima odpowiedź na zjawisko zwane lifestreaming (magic by netguru). I to bardzo udana. W skrócie serwis agreguje wszystko co robi użytkownik w sieci, dzięki temu obserwując znajomych możemy śledzić każdy ich ruch (oczywiście na tyle na ile nam pozwolą), czyli jak Zenek doda zdjęcie na fotka.pl, zapisze ciekawą stronę w delicious, wrzuci coś na wykop albo nowy film na youtube itd., to od razu o tym wiemy wchodząc na jego profil. Oprócz tego cała otoczka portalu społecznościowego, czyli komentowanie „flaków”, listy znajomych itd itp. Flaker ma też trochę z funkcjonalności blipa, lub szerzej twittera, czyli możemy pisać zwykłe teksty o niczym przez komunikator, sms lub mail. Do tego obserwacja tagów, powiadomienia i wszystko co trzeba.
W nowej wersji największa zmiana to sidebar, teraz mamy tam informacje o ostatnich działaniach naszych znajomych, oraz akcje na własnych wpisach (komentarze, oceny itp.). Ciekawym rozwiązaniem jest też „kartka z kalendarza” czyli możemy obejrzeć wszystkie „flaki” według daty.
Jest dużo zmian na plus, które uatrakcyjniają flakera i uprzyjemniają korzystanie z niego. Jednak oprócz zalet są także wady. Najpoważniejsza to wygląd. Rewolucyjnych zmian nie było, ale to co zmieniono wyszło na gorzej. Poprzednia wersja była pod tym względem naprawdę super, i z przyjemnością otwierałem ją w przeglądarce. Teraz górne menu wygląda jak to ktoś określił, „przaśnie” i psuje wszystko, tak samo główne duże ikonki akcji zmieniły swój wygląd delikatnie na gorszy. Zakładki na głównej też jakieś ciasne i mało przejrzyste. Nie wiem czemu tak się stało, ale chce poprzedniego flakera z nową funkcjonalnością.
A do czego używam flakera ja? Raz, że zrezygnowałem z blipa (z wielu powodów), a że flaker może go zastąpić to skutecznie z tego korzystam. Dwa, fajnie jest obejrzeć co tak naprawdę się robiło cały dzień ;). A poza tym to trochę uzależnia w niewytłumaczalny sposób.

Łukasz Girek, uzależniony od internetu i dobrego designu. Na blogu postaram się dzielić z Wami wszystkimi co związane z tworzeniem w Sieci. Od projektowania, przez tworzenie do użytkowania. Będzie też trochę o muzyce i filmie. Blog będzie pełnił także funkcje osobistego portfolio. Zapraszam i dzięki za uwagę!
właśnie założyłem konto ;)
ql ;]