Cała prawda o gruszkach. Część II
Wrzesień 22nd, 2007 W kategorii: Osobiste

To teraz może trochę o pracy.
Jak wspominałem nie była aż tak ciężka jak myślałem. Na drugi dzień oczywiście zakwasy były, ale jakiś innych problemów specjalnie nie odnotowałem. Wymagano od nas zapełnienia w 2h skrzyni mieszczącej 400kg gruszek lub 360kg jabłek. Zadanie do wykonania bez problemu,jeśli się ma odpowiednie drzewka (najszybciej udało mi się samemu w 1h15m zapełnić cała skrzynię). Problem polegał na tym, że ta norma obowiązywała zawsze, niezależnie czy to były roczne drzewka z paroma owocami, czy młode, kilkuletnie obsypane jak choinka bombkami, czy też stare wielkie rozłożyste drzewa. No ale przeważnie się jakoś tą normę wyrabiało. Czasem trochę ponad, czasem trochę za mało, ale nie licząc paru małych wpadek byli podobno z nas zadowoleni. Przy zbieraniu owoców trzeba zwracać uwagę głownie na to, czy oderwaliśmy je z ogonkiem, czy nie maja robaków i dziur i żeby delikatnie wysypać je z koszyka do skrzyni. Po pewnym czasie robi się to nudne, ale jak jest dużo sadów i różnych owoców to zawsze jakieś urozmaicenie. Chociaż ostatnie dni były już ciężkie, bo nikomu się nie chciało.






Łukasz Girek, uzależniony od internetu i dobrego designu. Na blogu postaram się dzielić z Wami wszystkimi co związane z tworzeniem w Sieci. Od projektowania, przez tworzenie do użytkowania. Będzie też trochę o muzyce i filmie. Blog będzie pełnił także funkcje osobistego portfolio. Zapraszam i dzięki za uwagę!
no dobra to czekam w koncu na wpis o tripach narkotykowych