Pachnidło – Historia mordercy
Styczeń 15th, 2007 W kategorii: Film
Przyznam od razu, że nie czytałem książki Suskinda a co więcej nawet o niej nie słyszałem. Ale wiedząc o co mniej więcej w niej chodzi, przed seansem zastanawiałem się nad tym, jak cholernie ciężką sprawa musi być oddanie zapachu obrazem. Ciekaw byłem jak z tego wyjdzie reżyser. I powiedzieć mogę że prawie mu się udało. Wszystko dzięki naprawdę świetnym zdjęciom, i choćby dla nich warto iść na ten film. Piękne i obrzydliwe, kontrastują ze sobą obrazy śmierdzącego Paryża i wspaniałych perfumerii, zdechłych szczurów i jabłoni, kwiatów i trupów. Zbliżenia na poruszające się nozdrza Grenouille’a, który niemal potrafił widzieć węchem, piękne kobiety, muzyka, dźwięk, odtworzone miasta i ulice, nasycenie barw i odcieni, wszystko sprawia że film ogląda się z nieustającą ciekawością, chłonąc obrazy. Do tego bardzo dobra gra Bena Whishawa w roli Jana Baptysty, naprawdę pasuje do niego postać opętanego jednym pragnieniem mordercy, i ciężko mi wyobrazić sobie innego znanego mi aktora w tej roli. Widzę przed tym gościem dużą karierę.
Co do fabuły, cóż, tradycyjnie zdradzał nic nie będę, nie znam książki więc nie wiem na ile reżyser sobie pozwolił na własne interpretacje i rozwiązania. Jedno co kłuje w oczy, to to że większość niby oczywistych rzeczy, które nie powinny być wyjaśniane, albo interpretowane jest przedstawianych przez narratora, no ale to jest chyba zrobione pod amerykańców (którzy nawet w Dumie i Uprzedzeniu musieli mieć własną końcówkę wyjaśniającą wszystko…) Chociaż po ostatniej scenie siedzące za nami dwie dziewczyny,które wszystko komentować musiały w wyjątkowo idiotyczny sposób, skonsternowane zastanawiały się co się stało, i w jaki sposób on zniknął. Cż.. przy okazji mam pytanie do osób które przeczytały książkę, czy też się w taki sposób kończy? (pytanie uszło w przestrzeń bo wiadomo że żadna taka osoba się tu nie zjawi )
Piątka. Taka słaba piątka, za zdjęcia, muzykę i Whishawa. Warty obejrzenia
Moja ocena:






Pachnidło (Perfume: The Story of a Murderer)
produkcja: Francja, Hiszpania, Niemcy; gatunek: Dramat, Kryminał, Thriller
reżyseria Tom Tykwer scenariusz Andrew Birkin , Bernd Eichinger
zdjęcia Frank Griebe
Łukasz Girek, uzależniony od internetu i dobrego designu. Na blogu postaram się dzielić z Wami wszystkimi co związane z tworzeniem w Sieci. Od projektowania, przez tworzenie do użytkowania. Będzie też trochę o muzyce i filmie. Blog będzie pełnił także funkcje osobistego portfolio. Zapraszam i dzięki za uwagę!