Zakopane 09.2006 dzień III
Październik 2nd, 2006 W kategorii: Góry
Pobudka jak już się utarło 5:30. Jednak efektywne wstaliśmy godzinę później. Dalej schemat jak wczoraj, szybkie śniadanie, spakować się i na busa. Cel na dziś – Kozi Wierch. Pojechaliśmy na Morskie Oko, na szczęście wystarczyło, że dojdziemy do Wodogrzmotów Mickiewicza i tam już wchodzimy na całkiem przyjemny szlak na Dolinę Pięciu Stawów. Zajęło nam to 28 minut. Później ponad 2 godziny na Piątkę i tam się trochę źle poczułem, więc postanowiliśmy zamiast na Kozi Wierch pójść na Zawrat, którego nie udało nam się zdobyć w lipcu, chociaż byliśmy jakieś 20 minut od celu.
Tym razem powiodło się. Szlak na przełęcz Zawrat jest bardzo malowniczy, i wcale nie taki ciężki, (chociaż może tak mi się wydawać tu , z perspektywy krzesła przed komputerem). Trudno o lepszą pogodę niż nam towarzyszyła, zresztą widać to na zdjęciach. Generalnie można powiedzieć, że to był taki „lekki” dzień, ale łydki i tak bolały. Wróciliśmy spokojnie na busa i schemat dnia poprzedniego się powtórzył. Kurczak, świeże bułeczki, herbata, Danmleko itd.







Łukasz Girek, lat 23, uzależniony od internetu i dobrego designu. Na blogu postaram się dzielić z Wami wszystkimi co związane z tworzeniem w Sieci. Od projektowania, przez tworzenie do użytkowania. Będzie też trochę o muzyce i filmie. Blog będzie pełnił także funkcje osobistego portfolio. Zapraszam i dzięki za uwagę!
Kiedyś szedłem tą trasą z Wodogrzmotów Mickiewicza przez Dolinę Pięciu stawów nad Morskie Oki. Do dziś wspominam to jako jedną z lepszych tras jaka przebyłem w Tatrach. Niestety było to gdzieś na zorganizowanej wycieczce/obozie więc była to jedyna “niekomercyjna” trasa…